Dopiero kiedy trafiłam na SOR, mąż zauważył, że od miesięcy ledwo stoję na nogach
Piszę, bo dopiero niedawno dotarło do mnie, jak bardzo przyzwyczaiłam wszystkich do tego, że zawsze ogarniam. Przez lata brałam na siebie dom, dzieci, pracę i opiekę nad mamą, a potem pękłam w najmniej wygodnym momencie. Teraz nie wiem, czy przesadziłam z pretensjami, czy naprawdę trzeba było kryzysu, żeby ktoś w końcu zobaczył, że też mam granice.