Zostałam sama z kredytem, dzieckiem i wiadomością, której nie powinnam była zobaczyć
Do dziś mam przed oczami ten moment, kiedy przypadkiem przeczytałam wiadomość i w sekundę poczułam, jak znika mi grunt pod nogami. Najgorsze było to, że długo sama tłumaczyłam sobie wszystko zmęczeniem, stresem i własną przesadą, chociaż intuicja mówiła mi co innego. Teraz już nie wiem, czy po takim kłamstwie da się jeszcze wrócić do normalności, czy tylko człowiek łudzi się, bo boi się zostać sam.