„Syn prosi, bym sprzedała mieszkanie, w którym zbudowałam swoje życie”: Czy można zostawić ściany, które znają każdy mój oddech?
Od czterdziestu lat mieszkam w tym samym trzypokojowym mieszkaniu na warszawskim Mokotowie. Teraz mój syn nalega, żebym je sprzedała i przeniosła się do niego, ale jak mam zostawić miejsce, które jest świadkiem całego mojego życia? Każdy kąt tego mieszkania to kawałek mnie, a decyzja rozdziera mi serce.