Porzucone przez własnych: Opowieść Anny o miłości, poświęceniu i zdradzie
Od zawsze żyłam dla moich dzieci, a gdy najbardziej ich potrzebowałam, stałam się dla nich ciężarem. Opowiadam swoją historię w szczerości, pokazując, jak cienka bywa granica między troską a wygodnictwem. Czy ktoś może mi powiedzieć, gdzie kończy się rodzinna miłość, a zaczyna egoizm?