Czy można naprawić serce rodziny? Opowieść babci Zosi z ulicy Głównej
Opowiadam Wam dziś o najtrudniejszych dniach mojego życia, kiedy musiałam zmierzyć się nie tylko z chorobą własnej córki, ale też z ranami, które latami nosiliśmy w naszej rodzinie. Zapach świeżego chleba i cichy płacz wnuka przewróciły mój świat do góry nogami. Może i Wy odnajdziecie tu cząstkę siebie?