Po ślubie zrozumiałam, że nie jestem żoną, tylko dodatkiem do teściowej. Moja walka o własne życie
Od pierwszych dni po ślubie czułam, że nie jestem najważniejsza w życiu mojego męża. Jego matka, pani Marta, kontrolowała każdy nasz ruch, a ja coraz bardziej traciłam siebie. Dziś opowiadam swoją historię, by inne kobiety nie popełniły mojego błędu.