„Usłyszałam od męża: «Jak teraz wyjedziesz, to pokażesz, że my się dla ciebie nie liczymy». I wtedy pękłam, bo od miesięcy miałam wrażenie, że w tym domu już mnie właściwie nie ma”
Miałam tylko wrócić do pracy na pół etatu i na dwa dni w miesiącu pojechać do Krakowa na kurs, który dawał mi realną szansę stanąć znowu na nogi. Zamiast wsparcia usłyszałam, że jestem egoistką, kiedy w domu i tak wszystko kręciło się wokół cudzych potrzeb 😔🏠💔 Teraz nie wiem, czy walczę o siebie, czy rozwalam rodzinę. Jeśli chcesz wiedzieć, co wydarzyło się dalej i dlaczego nie wszystko było takie proste, przeczytaj historię poniżej 👇