Sprzedałem dom rodzinny i zostawiłem dzieci z niczym – czy byłem bez serca?
Wszystko zaczęło się od jednego wieczoru, kiedy postanowiłem wziąć sprawy w swoje ręce. Przez lata byłem traktowany jak intruz we własnym domu, aż w końcu powiedziałem dość. Teraz, patrząc na Bałtyk z okna nowego mieszkania, zastanawiam się, czy samotność jest ceną za odzyskaną godność.