Zacznijmy od nowa!
Zaczęło się od krzyku mojej córki, który rozdarł ciszę kuchni, a ja poczułam się, jakby ktoś wyrwał mi serce. Próbowałam odnaleźć siebie po latach poświęceń, ale rodzina nie potrafiła mi wybaczyć, że zapragnęłam czegoś więcej niż tylko roli matki i żony. Każdy dzień był walką o własne szczęście, a każde słowo bliskich – kolejną raną, którą musiałam opatrywać w samotności.