Ożeniłem się, żeby nie było wstydu. Po latach nie wiem, czy uratowałem rodzinę, czy zmarnowałem sobie życie
„Ty naprawdę myślisz, że dziecko wszystko naprawi?” – to zdanie usłyszałem od byłej żony po jednej z naszych ostatnich kłótni i do dziś siedzi mi w głowie. Wzięliśmy ślub w pośpiechu, bardziej dla rodziców i ludzi z osiedla niż dla siebie, a potem latami dusiliśmy się obok siebie 😔💔👶
Jeśli kiedykolwiek zrobiłeś coś „bo tak trzeba”, a potem przyszło ci za to płacić latami, przeczytaj do końca i daj znać, co myślisz pod postem.