Moja mama przyjechała na mój ślub w fartuchu i kaloszach – i wtedy zrozumiałam, co to znaczy być kochaną
W dniu mojego ślubu, gdy wszyscy czekali na elegancką matkę panny młodej, moja mama wtoczyła się na salę weselną w roboczym fartuchu i kaloszach, prosto z gospodarstwa. Wstydziłam się, byłam zła, a potem… wydarzyło się coś, co zmieniło moje życie i relację z rodziną na zawsze. To historia o dumie, wstydzie, rodzinnych konfliktach i prawdziwej miłości, która nie potrzebuje blichtru.