Czy naprawdę muszę poświęcić siebie dla wszystkich? Moja historia o granicach, rodzinie i samotności
Od zawsze byłam tą, która „siedzi w domu”, więc wszyscy oczekiwali, że będę na każde zawołanie. Kiedy odmówiłam opieki nad dzieckiem szwagierki, cała rodzina się ode mnie odwróciła, a ja zaczęłam wątpić w siebie. Dziś wiem, jak ważne jest stawianie granic, choć droga do tego była pełna łez, konfliktów i samotnych wieczorów.