Noc, w której straciłam wszystko, ale odzyskałam siebie – Moja droga przez ciemność
Już pierwsza minuta tej zimnej, grudniowej nocy była początkiem końca i początkiem nowego początku. Z przerażeniem uciekałam z mieszkania, trzymając za ręce moich dwóch synów, by szukać pomocy na obcym, zimnym chicagowskim śniegu. Dopiero kiedy zostałam zupełnie sama, zrozumiałam, co to znaczy walczyć o siebie i swoje dzieci.