Sukienka w maki i łzy pod światłami: Moja noc, której nie zapomnę

Sukienka w maki i łzy pod światłami: Moja noc, której nie zapomnę

Już od progu czułam na sobie spojrzenia, kiedy weszłam na studniówkę w mojej ukochanej, kwiecistej sukience po babci. W jednej chwili światło reflektorów zamieniło się w ostrza krytyki, a ja musiałam zmierzyć się z odrzuceniem, które bolało bardziej niż cokolwiek wcześniej. Ta noc zmieniła mnie na zawsze i nauczyła, że czasem trzeba zapłacić wysoką cenę za bycie sobą.

Każdego dnia gotuję dla Piotra: Kiedy to się skończy?

Każdego dnia gotuję dla Piotra: Kiedy to się skończy?

Mam na imię Zuzanna i od lat tkwię w codziennym cyklu gotowania świeżych posiłków dla mojego męża, Piotra, który nigdy nie chce jeść tego, co zostało z poprzedniego dnia. Coraz bardziej czuję się zmęczona i niezrozumiana, a moje własne potrzeby schodzą na dalszy plan. Czy naprawdę tak musi wyglądać moje życie i gdzie w tym wszystkim jestem ja?