Synowa zamieniła nasz dom w balangę, a mój syn milczy – czy naprawdę nie widzi, co się dzieje?
Mam na imię Halina i od miesięcy patrzę, jak dom mojego syna Adama zamienia się w miejsce nieustannych imprez przez jego żonę, Magdę. Czuję się bezsilna, bo Adam udaje, że nic się nie dzieje, a ja nie wiem, czy powinnam się wtrącić, czy pozwolić im samym rozwiązać swoje sprawy. Każdego dnia zadaję sobie pytanie, czy moja rodzina jeszcze kiedyś będzie taka jak dawniej.