„Jak możesz teraz myśleć o sobie?” usłyszałam od siostry, kiedy powiedziałam, że nie przyjmę mamy do siebie. Do dziś nie wiem, czy postawiłam granicę, czy po prostu uciekłam 😔🏠

„Jak możesz teraz myśleć o sobie?” usłyszałam od siostry, kiedy powiedziałam, że nie przyjmę mamy do siebie. Do dziś nie wiem, czy postawiłam granicę, czy po prostu uciekłam 😔🏠

Wszystko zaczęło się od jednej rozmowy o opiece nad mamą po wyjściu ze szpitala, a skończyło wyrzutami, starymi pretensjami i pytaniem, czy córka zawsze musi rezygnować z własnego życia. Najgorsze jest to, że sama nie jestem bez winy… Czy naprawdę byłam egoistką, czy już nie dawałam rady? 💔🤯 Przeczytajcie, co było dalej poniżej.