Nigdy nie sądziłam, że będę musiała udawać swoją śmierć, żeby przeżyć – Moja historia przemocy domowej w polskiej rodzinie
Mam na imię Mariola Nowicka, mam pięćdziesiąt siedem lat i nigdy nie przypuszczałam, że moim jedynym ratunkiem będzie udawanie martwej. W listopadową noc leżałam nieruchomo na zimnych kafelkach kuchni, z krwią spływającą po policzku, podczas gdy mój mąż, Andrzej, był przekonany, że mnie zabił. To opowieść o tym, jak uciekłam z piekła przemocy domowej i jak na nowo nauczyłam się żyć w małym polskim miasteczku.