Usłyszałam od siostry, że „znowu robię z siebie ofiarę”, kiedy odmówiłam dalszego pomagania mamie. A ja po raz pierwszy powiedziałam na głos, że przez lata byłam w tej rodzinie tylko od załatwiania
Kiedy mama trafiła do szpitala, wszyscy nagle przypomnieli sobie, że jestem „najbardziej ogarnięta”. Tylko że nikt nie zauważył, ile we mnie przez to latami narastało żalu i jak blisko byłam, żeby całkiem odciąć się od własnej rodziny. 😔🏠💔 Jeśli chcesz przeczytać, co powiedziałam wtedy przy kuchennym stole i jak zareagowali, zajrzyj niżej 👇