Mój stary zielony sukienka – historia matki, która nie wstydzi się swojej drogi
Mam na imię Teresa, mam 58 lat i całe życie sprzedaję warzywa na targu, samotnie wychowując syna Marka. Przed jego ślubem z Laurą, dziewczyną z bogatej rodziny, czułam się nie na miejscu – nie miałam nawet porządnej sukienki. Jednak to właśnie mój stary, zielony strój stał się symbolem siły i miłości, a ten dzień zmienił wszystko.