Obrażona teściowa i meblościanka z PRL-u: historia rodzinnego rozłamu
Moja historia zaczyna się od awantury o starą meblościankę, która stała się symbolem rodzinnych żalów i niespełnionych oczekiwań. Przez lata próbowałam pogodzić męża z jego matką, ale każda próba kończyła się jeszcze większym konfliktem. Dziś patrzę na to wszystko z dystansem, ale wciąż zadaję sobie pytanie: czy można naprawdę zbudować szczęście na gruzach cudzych rozczarowań?