Teściowa weszła do mojego mieszkania bez pytania, a mąż znowu powiedział tylko: „daj spokój, to moja mama”
Postawiłam mężowi ultimatum, bo nie umiem już żyć z tym, że jego matka urządza mi dom i podważa wszystko przy dziecku. Sama też długo zamiatałam temat pod dywan, licząc, że jakoś się ułoży, i chyba przez to tylko pogorszyłam sprawę. Dzisiaj naprawdę nie wiem, czy przesadzam, czy po prostu za późno zaczęłam walczyć o swoje granice.