„Jak zobaczyłem żonę na podłodze w kuchni, pierwszy raz dotarło do mnie, że nie zawalił się dom przez przypadek — tylko ja go tak urządziłem”
Długo wmawiałem sobie, że pracuję dla rodziny, a nie zamiast niej. Dopiero kiedy żona padła z przemęczenia, zobaczyłem, jak bardzo ignorowałem jej zdrowie i potrzeby dzieci. Teraz próbuję to odkręcić, ale uczciwie wiem, że sam do tego doprowadziłem.