Z popiołów do światła: Moja droga przez ból, wstyd i odrodzenie
Opowiadam Wam moją historię – o tym, jak rozpadło się moje małżeństwo, jak wróciłam do rodzinnego domu z poczuciem porażki i jak powoli, krok po kroku, odbudowałam siebie na nowo. Było w tym wiele łez, samotności i upokorzenia, ale też nieoczekiwanej siły, którą w sobie odkryłam. Dziś wiem, że nawet z największego bólu można się podnieść – choć blizny zostają na zawsze.