Kiedy nikt nie przychodzi: Opowieść o zapomnianym bracie i rodzinnych ranach, które nie chcą się zagoić
To był dzień, w którym miałam odebrać mojego brata z oddziału neurologicznego. Wahałam się, czy w ogóle powinnam tam iść, bo nasze relacje od lat były pełne bólu i niedopowiedzeń. W tej historii opowiadam o wyborze między przebaczeniem a ucieczką przed odpowiedzialnością.