Moja własna córka zepchnęła nas z klifu – historia, której nigdy nie chciałam opowiedzieć
Leżąc połamana na dnie klifu, z krwią na twarzy i bólem w każdym mięśniu, usłyszałam szept męża: „Udawaj, że nie żyjesz, Aniu…”. Nigdy nie sądziłam, że własne dziecko stanie się moim największym wrogiem. To nie upadek był najgorszy – najgorsza była prawda, która wyszła na jaw po dwudziestu latach.