„Czy można pokochać życie po sześćdziesiątce? Historia Marii, która zstąpiła do studni i znalazła prawdę, złoto i… miłość”
Zaczęło się od strachu, głodu i samotności – miałam 63 lata i nie miałam już nic. Praca na starej, zapomnianej posiadłości pod Wrocławiem miała być tylko kolejnym etapem przetrwania, ale pewnego dnia zeszłam do studni, gdzie czekał na mnie sekret, który zmienił wszystko. To opowieść o wyborze między sumieniem a pokusą, o odwadze, która rodzi się z bólu, i o tym, że nawet po latach cierpienia można odnaleźć sens, godność i… miłość.