67 lat i samotność: prośba o pomoc, która nie zostaje wysłuchana
Mam na imię Irena, mam 67 lat i od kilku lat żyję w samotności. Mój świat rozpadł się, gdy mąż odszedł, a dzieci nie chcą mnie przygarnąć. Każdy dzień to walka z pustką i tęsknotą za bliskością, której nie mogę znaleźć nawet wśród tłumów Poznania.