Dziesięć lat później: Kiedy Juliusz wrócił znikąd, mój świat znów się zatrząsł
Dziesięć lat temu mój mąż Juliusz zniknął bez słowa, zostawiając mnie samą z dwójką dzieci i roztrzaskanym sercem. Teraz, gdy nagle pojawia się w progu naszego mieszkania, muszę zmierzyć się z własnym gniewem, nadzieją i strachem. Czy można wybaczyć zdradę, która trwała dekadę?