„Nie spiesz się z małżeństwem, Lena!” – Ucieczka panny młodej z pułapki cudzej rodziny
Stojąc w białej sukni przed kościołem, czułam, jak moje serce wali jak szalone, a dłonie drżą mi ze strachu. Każdy dzień narzeczeństwa z Michałem sprawiał, że coraz bardziej gubiłam siebie, podporządkowując się oczekiwaniom jego rodziny. Czy znajdę w sobie odwagę, by wybrać własną drogę, zanim będzie za późno?